Etykiety

wtorek, 4 października 2016

Żwirek idealny - Pellet



Cześć, ostatnimi czasy szukałam jakiejś porządnej alternatywy nie masakrującej zawartości mojego portfela na żwirek dla moich trzech kocich pociech. Im dłużej jestem posiadaczką tych rozkosznych futrzaków tym lepiej znam ich potrzeby codzienne. Trzy koty to już nie jeden , wiec musiałam zastanowić się nad nowym rozwiązaniem. Dużo czytałam i szukałam. Opinii w internecie nie brakuje, ale są one niesamowicie podzielone.
Dużo informacji i amatorów znalazłam głównie dwóch firm Cat's Best oraz Benek.
Jeśli chodzi o Cat's Best to mowa o żwirkach drewnianych zbrylających się, poniżej podaje link z popularnego sklepu internetowego zoologicznego.
http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/zwirek_cats_best/zwirek_zbrylajacy_cats_best/30773

Oraz firma Benek to głównie żwirki Bentonitowe i tu co wpis to amatorzy innego ale większość polecała ten  http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/benek/compact/335113

Każdy z nich to cena przy powiedzmy największym worku (ok 20 kg) 50-75 zł, chodź prawdopodobnie są świetne i tego im nie ujmuje to niestety przy studenckim portfelu taki koszt na moje 3 urwisy był by dość wysoki.
Istnieją również żwirki sylikonowe i te były moimi ulubionymi dopóki miałam tylko jednego kota ;)
Pamiętajmy że oprócz ceny ważne są również preferencje właściciela oraz podopiecznego, bo przecież każdy z nas ma inne oczekiwania.

Poszukując czegoś dla siebie wpadłam na ciekawy wpis na jakimś forum, na temat zwykłego pelletu który dostaniemy w każdym sklepie budowlanym typu OBI czy castorama. Podobno nie różnił się on niczym od drewnianych żwirków niezbrylających się. Pod postem było ogromne poruszenie wiec postanowiłam przetestować, worek 15kg kosztuje w granicach 16-20 zł. wiec cena bardzo kusiła.

Było to pierwsze moje zetkniecie ze żwirkiem drewnianym pełna obaw że się nie sprawdzi a tym bardziej że moje koty odmówią korzystania z kuwety wypełnionej takim podłożem. Ważna informacja: pellet występuje z drzew liściastych jak i iglastych, oraz w różnych wielkościach granulek, większe prawdopodobieństwo jest że kot nie zaakceptuje tego z drzewa iglastego ponieważ ma intensywniejszy zapach.
Moje spostrzeżenia i opinia po testach obecnie już prawie miesięcznych:
- opakowanie po otwarciu pięknie pachnie drewnem
- koty dość szybko zaakceptowały nowy żwirek, nie miały z tym problemu
- po miesiącu użytkowania, przy trzech kotach stan worka to ok 2/5, obficie sypałam i nie oszczędzałam - BARDZO WYDAJNY
- jest to pierwszy żwirek dzięki któremu nie czuć zapachu moczu - NEUTRALIZUJE ZAPACHY 
- nie zbryla się, no cóż, ale rekompensuje nam to fakt że można go utylizować w toalecie, co jest bardzo wygodne
- wspomniana cena 16-20 zł za worek 15 kg to chyba najtaniej na rynku nawet patrząc na kiepskiej jakości żwirki marketowe - TANI
- o dziwo koty nie wynoszą go na łapach wiec w końcu dom nie wygląda jak żwirownia po jednym dniu ;) - NIE NOSI SIĘ 
Przy takich argumentach, myślę że zostanę z nim na dłużej i będzie to mój koci ulubieniec którego polecę każdemu w ciemno. Śmiało myślę że mogę go nazwać moim żwirkiem wszech czasów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz