Etykiety

piątek, 19 sierpnia 2016

Wystawiam się na krytykę

Wspomniałam kiedyś że nigdy, nigdzie nie publikowałam swoich prac makijażowych o ile zasługują one na takie miano. Dziś chciałabym się odważyć pokazać je wam, osobom które zabłądziły w internecie i trafiły na mojego skromnego, dopiero co raczkującego bloga. Będzie to moja "metamorfoza" z poprzedniego wyjścia na wesele przyjaciela. Robię to poniekąd specjalnie, chcę poznać smak krytyki by móc pójść dalej, bo moim miejscem docelowym jest własny kanał na YT, ale by móc się utwierdzić w przekonaniu że jestem gotowa na spotkanie z tysiącem hejterów, wystawiam się na nieco mniejszą widownie. Oczywiście przy okazji zamieszczę spis kosmetyków których użyłam jeśli ktoś z was był by zainteresowany. Zapraszam do szczerego komentowania :)
PS. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, robione telefonem bez absolutnie żadnej wprawy aby uchwycić to na czym mi zależało, wiec moja mina czasem może rozwalać ;)

Przed
i PO ;)

i moja boska mina :) ale zawzięłam się na pokazanie blendowania cieni ;)

Lista kosmetyków:
- Make-Up Primer Luminous - Rozświetlająca baza pod makijaż - Golden Rose
   ( 23,90)
- podkład Revlon colorstay 150 buff ( 29,90 )
- puder ryżowy Ecocera ( 18,90 )
- korektor Collection 2000, lasting perfection 01 ( ok 25-30,- )
- pomada do brwi Freedom Makeup pro brow pomade medium brown ( 24,90 )
- kredka do oczu czarna Avon supershock ( ok 20,-)
- baza pod cienie Maybelline color tatto creme de nude ( 14,90 )
- palety cieni Makeup Revolution: Death by chocolate ( 39,90 )
                                                 Iconic 3 ( 19,90 )
- tusz do rzęs loreal Volume Million Lashes so couture ( 32, 90 )
- róż Catrice Multi Matt Blush 020 ( 15,90 )
- bronzer KOBO 311 NUBIAN DESERT i 308 SAHARA SAND ( każdy 19,99 )
- rozświetlacz Mysecret FACE ILLUMINATOR POWDER PRINCESS DREAM (15,99 )
- szminka Golden Rose Matte Lipstick Cryaon 10  ( 10,90 )

Wszystkie ceny pochodzą z drogerii internetowych, makijaż utrzymał się nienaruszony przez całą noc tańca i zabawy, wiec mogę je z czystym sumieniem polecić :)

Moja pielęgnacja

Każdy z nas powinien wiedzieć jak ważna jest codzienna pielęgnacja naszej skóry, włosów, ciała. To co nas pisze w oczach innych, ale i też jest dbaniem o nasze zdrowie i kondycje która będzie miała wpływ w przyszłości.
Nie jestem ekspertem, nie znam na pamieć wszystkich składników aktywnych, ale mam podstawową wiedzę której nie raz inni poszukują na swój start w zdrowie i poprawić urodę. Dodam że to co czym chce się z wami podzielić nie jest wyszukane, nie znajdziecie tam kremów za ponad 100,- ani kosmetyków z wyższej półki a jedynie to co sprawdziło się mi do mojej mieszanej cery nie problematycznej ale jednak wybrednej.




Każda pielęgnacja powinna być oparta na oczyszczaniu dla mnie dotychczas nr 1 jest płyn micelarny z Garniera Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej choć takowej nie mam to idealnie domywa mój makijaż, nie podrażnia oczu. Jedynie co mogę mu zarzucić to to że nie radzi sobie z lepszymi tuszami do rzęs ale puki co do tego zadania nie znalazłam produktu idealnego. (cena 16,99 )









Jeśli chodzi o kremy to używam dwóch różnych, na dzień i na noc. 
W trakcie dnia obowiązkowy jest taki który nawilży i będzie idealną bazą pod makijaż ni nie będzie pozostawiał tłustego filmu. 
Puki co moim ulubieńcem jest krem z Ziai: Krem bionawilżający biała herbata,  jest bardzo lekki i nie roluje się pod makijażem
(cena ok.7,-)






Na noc wybrałam coś nieco bardziej treściwego: krem z eveline Hydra impact- normalizujący bogaty krem nawilżający na noc (ok 17,zł ) ogólnie ma dość słabe opinie ale u mnie sprawdza się idealnie :) bo przecież każda z nas ma inną cerę :)







Przy cerze mieszanej lub tłustej bardzo ważne są regularne peelingi skóry twarzy. Minimum raz w tygodniu. Mam wrażenie że oprócz profesjonalnych serii kosmetyków firm typu Bielenda lub Farmona to w Polsce jest bardzo ograniczony wybór tych kosmetyków jeśli chodzi o peelingi do twarzy. Ja używam peelingu ziarnistego Ziaja orzeźwiający peeling do twarzy i ciała 
(ok 8 zł)







Jeśli chodzi o włosy to moje są kręcone i nie lubią absolutnie wszystkiego. Nie ważne czy chodzi o szampon, suszarkę. Pusza się niesamowicie, rozdwajają a moja skóra głowy dostaje łupieżu po 2/3 szamponów. Pierwszym produktem a w sumie serią bo i z odżywki jestem zadowolona jest Aussie, Miracle Moist, szampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych (szampon 21,99, odżywka 21,99 )



I na zakończenie mojego codziennego rytuału mały nowy dodatek który dopiero testuje jest odżywka do rzęs 4lashes. Nie mogę powiedzieć nic o tym aby moje rzęsy wyglądały po 2 tyg stosowania jak z reklamy maskary ale na pewno są o wiele mocniejsze, nie wypadają, nie kruszą się a sama odżywka nie podrażniła mi oczu. Na resztę efektów nie mogę się doczekać :). (ok 50,-)

Tak prezentuje się moja obecna pielęgnacja, ale nowi kandydaci na ulubieńców czekają w kolejce na testy, na swoją kolej :)

Piszcie proszę jacy są wasi ulubieńcy pielęgnacyjni na co dzień i co sądzicie na temat produktów które używam (oczywiście jeśli miałyście z nimi styczność :) ). 
Pozdrawiam , Nika ;)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Moje pierwsze paczki - Aliexpress ;)

Hej,
właśnie do mnie przyszły moje pierwsze paczuszki z Aliexpress, cieszę się ogromnie. Naprawdę nie sądziłam że wszystko co zamówiłam przyjdzie do mnie bez żadnych komplikacji (prawie ;) ). Od razu powiem że po żadnej z tych rzeczy nie spodziewałam się cudów, ani nie sądziłam że będą one jak oryginały jeśli chodzi o jedną z nich.

Idźmy po kolei, pierwszą rzeczą którą zamówiłam i pierwszą która do mnie dotarła jest case do mojego telefonu. Jest to rzecz która jest ogólnie polecana z takich chińskich stronek bo można dostać wyjątkowe wzory za grosze w porównaniu z cenami polskimi. Ogólnie byłam bardzo miło zaskoczona tym że znalazłam jakiekolwiek inne etiu do sony xperi niż te klasyczne na naszym rynku. Bo przecież ogólnie znany jest fakt że wszędzie są jedynie etui do samsungów i iphone-ów. ;) nie masz jednego z nich , nie istniejesz dla producentów case-ów ;p.
Jednak nie skusiłam się na nic szalonego, a raczej na klasyk jako na pierwszy zakup:
https://pl.aliexpress.com/item/Fashion-Pattern-Side-Transparent-Hard-Back-Cover-Cell-Phone-Skin-Case-for-Sony-Xperia-Z3-Compact/32382842015.html?spm=2114.13010608.0.61.HJxsvx
Powyżej macie link do aukcji. Za case zapłaciłam 4,23 wiec jak wspomniałam grosze :) niestety nie doczytałam że jest plastikowy, choć w użytkowaniu mi to nie przeszkadza :). Jest idealnie dopasowany i nic nie utrudnia dostępu do przycisków.
ogólna ocena 4,5 / 5 ;)

Kolejną rzeczą którą zamówiłam była szczotka wzorowana na popularnej ostatnio tangle teezer. Niestety nie miałam możliwości wypróbować oryginału wiec nie mogę wam powiedzieć ile jest w nich podobieństwa. Szczotka jest nielogowana wiec nie jest podróbką a inspirowana. ;)








https://pl.aliexpress.com/item/HOT-sale-Head-Scalp-Massager-Hair-Brushes-Hairbrushes-Hair-Brush-Comb-Black-for-makeup/32556803825.html?spm=2114.13010608.0.123.rZLaZU

link do aukcji , zapłaciłam  5,09 ogólnie dałabym 5/5 ale ... i musi być ale na aukcji szczotka w kolorze białym którą zamówiłam ma cześć czeszącą w kolorze niebieskim, wiec to co otrzymałam poniekąd lekko odbiega od opisu produktu ale i tak jestem z niej zadowolona. Dobrze rozczesuje, nie ciągnie i jak dla mnie robi dość przyjemny masaż głowy :),

i ostatnia już na dziś to pierdółka, szukałam chyba coś na siłę by zamówić, tak mnie to wciągnęło ;) jest to zaparzacz do herbaty. Herbatę pijam rzadko, a tym bardziej taką która wymaga ode mnie więcej niż wrzucenie torebki do kubka i zalania wrzątkiem, raczej jestem maniakiem kawy <3, natomiast nie lubię kiedy pływają mi w mojej szklance jakieś fusy. Stąd mój pomysł na mega uroczy zaparzacz w kształcie truskawki

https://pl.aliexpress.com/item/Silicone-Strawberry-Design-Loose-Tea-Leaf-Strainer-Herbal-Spice-Infuser-Filter-Tools-2014-New-free-shipping/32476223722.html?spm=2114.13010608.0.115.rZLaZU

zapłaciłam za niego 2,22 i jest to jedyna rzecz z której nie jestem zadowolona w pełni i jeszcze nie używałam. Dziurki w nim są zrobione niedbale i nie są zrobione na wylot,poza tym są za duże i wiem że to co będzie chciało się z niej uwolnić to i tak to zrobi. Samo zamykanie jest niezwykle delikatne, nie trzyma się należycie wiec jak się wyrobi jest prawdopodobieństwo że będzie wypadać, ale czego można oczekiwać za coś co kosztowało nas nie całe 2,50 .

Ogólnie jestem zadowolona z tego co do mnie przyszło. Czekam z niecierpliwością na kolejne moje paczuszki, bo takie zakupy działają jak uzależnienie. Na pewno podzielę się z wami kolejnymi zakupami i moja opinia na ich temat :) Proszę podeślijcie mi linki w komentarzach do sprawdzonych aukcji jeśli też coś zamawiałyście z aliepress, co sądzicie o moich pierwszych zakupach i czy też wpadłyście w ich sidła, a może nadal nie odważyłyście się nic zamówić a coś was kusi :).

I na pożegnanie trochę kociej miłości :) a co :D

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Zakupy prosto z Chin

Cześć,
ostatnio wpadłam po uszy w szale i modzie która objęła cały świat, a mianowicie zakupy prosto z chin. Obecnie mamy dość spory wybór wszelakich sklepów które oferują wysyłkę do polski. A co do asortymentu to przekrój jest ogromny. Od ubrań, kosmetyków, gadżetów zahaczający o każdą kategorie aż może się zakręcić w głowie. Ja osobiście zdecydowałam się na tzw chińskie allegro czyli nic innego jak aliexpress. Na pewno większość z was słyszała o tej stronie, jeśli nie to odsyłam do linku pod postem. Na stronie można zaopatrzyć się w drobne "przydasie" jak i kupić coś co pomoże wyrazić nam samych siebie. W większości przypadkach za grosze. Roi się tam od przeróżnych etui na telefon, ubrań, gadżetów kuchennych. W dziale kosmetycznym znajdą raj dla siebie dziewczyny które jak i ja kochają makijaż, ilość wszelakich pędzli jak i organizerów które można idealnie wykorzystać na swoich toaletkach zapiera dech w piersiach. Oczywiście nikogo z was nie namawiam na kupowanie z takich stron kosmetyków lub jedzenia. Takie rzeczy nie koniecznie musza posiadać atest, a ich składy mogą być wątpliwe z tym co dozwolone w europie. Takim śliskim tematem są też ubrania, nie zapominajmy że rozmiarówka azjatycka różni się z naszą oraz że jakość za taka cenę może nas niesamowicie rozczarować jak i czasami zachwycić wyłapując perełki.
Samo korzystanie ze strony jest proste, należy jedynie założyć konto które będzie połączone z twoim adresem email oraz podać przy rejestracji dane do wysyłki paczek. Sama strona normuje kwestie konsumenta i zastrzega sobie że przesyłki maja czas na dotarcie do 2 miesięcy co jeszcze dokładniej określa sobie każdy ze sprzedawców. Jeśli coś co zamówiliśmy nie dojdzie do nas w tym czasie, po zgłoszeniu otrzymujemy zwrot pieniędzy na konto. A płatności są dziecinne proste, wystarczy posiadać konto w banku lub kartę.
Sama skusiłam się na kilka rzeczy i czekam z niecierpliwością na pierwszą paczkę która do mnie dojdzie. Aż strach pomyśleć co będzie jeśli wszystkie te rzeczy okażą się strzałem w dziesiątkę i wciągnę się w to szaleństwo zakupów jeszcze bardziej. Polowanie na groszowe cudeńka będzie moim ulubionym zajęciem po pracy. Jak przyjdą moje paczki oczywiście napisze wam moją ocenę i podlinkuje abyście i wy mogli skorzystać jeśli tylko spodobają się wam moje zdobycze :).
Dajcie znać czy już coś kupowaliście i podzielcie sie linkami do perełek w komentarzach.
Pozdrawiam moich drogich czytelników :).

https://pl.aliexpress.com/

Start w życie, podejmowanie decyzji, przeprowadzka

Cześć,
dzisiaj gdy mam trochu czasu wolnego usiadłam sobie na łóżku z pyszna kawą i oddałam się rozmyślaniu nad dość specyficznym tematem, ostatnio bardzo zajmuje mnie przeprowadzka. Ale zacznijmy od początku, z powodu sytuacji rodzinnej od 2 lat mieszkam sama ( poprawka, bez rodziców, mieszkam z obecnie już narzeczonym). Główną kwestią przewodnią tego wpisu ma być kwestia startu w życie młodych ludzi. Tak, mieszkam w Polsce, wiem jak to ciężko jest żyć samodzielnie, jak ciężko jest znaleźć prace która pozwoli nam się utrzymać a co dopiero da nam satysfakcje z tego co robimy. Jako młodzi, w 90% jeszcze uczący się na uczelniach dziennie bądź zaocznie, jesteśmy często traktowani jako tania siła robocza bez zobowiązań, bo przecież po co studentowi umowa o prace skoro może dostać zlecenie... Ludzie w moim wieku boją się usamodzielniać przez tak ciężki start, mnie niestety zmusiło życie. Ale czy żałuje ? Nigdy nawet nie narzekałam. Owszem, fajnie by było pomieszkać z rodzicami i mieć całą zarobioną ciężko wypłatę na to by móc poimprezować lub wszystko wydać na swoje zachcianki, ciuchy, kosmetyki czy inne pierdoły. Mnie niestety pod każdym prawie aspektem ominęło beztroskie dzieciństwo. Za to myślę że zamiast tego mogę pochwalić się pewną zaradnością, której trzeba się nauczyć. Dziś staje na rozdrożu i czuje się znów niepewnie jak inni gdy zaczynają. Postanowiłam że trzeba coś zacząć robić w swoim życiu by w przyszłości mieć lepiej i nie mówię tu o edukacji. Z pewnych przyczyn niebawem wyprowadzę się z domu w którym mieszkam od ponad 20 lat. Całość planu mogę opisać jednym słowem "ryzyko". Tak poważne decyzje dla osoby w moim wieku są niezwykle stresujące. Choć plan pozornie jest dobry wymaga niesamowitej energii i nakładów finansowych by w przyszłości mógł się zwrócić. Ale zaraz jakich "nakładów"? no właśnie, trzymajcie kciuki bo to prawdziwa improwizacja. W tej sytuacji przypomina mi się mój ulubiony cytat z dzieciństwa: "Życie bez ryzyka to zwykłe marnowanie tlenu". Nie bójcie się działać, grunt żeby działanie było przemyślane. Żeby w naszych czasach coś osiągnąć lub coś mieć i stać się samodzielnym trzeba coś poświecić na rzecz czegoś innego. Jeśli tylko mój plan wypali to podzielę się z wami tym, puki co wszystko jest owiane nutką tajemnicy.
Największą naszą siłą jest wiara w siebie!