Etykiety

niedziela, 31 lipca 2016

Moja Kocia Rodzina

Cześć , w poprzednim poście obiecałam że przedstawię wam resztę mojej kociej rodzinki :) jak już wspominałam jestem "kocią mamą" więc proszę nie zlinczujcie mnie za taką gromadkę ;). ogólnie obecnie mam 3 koty i kilka innych zwierzaków które dla przeciętnego człowieka są dość nietypowe ;) ale nie dziś o tym.

Zacznijmy od najmłodszej, jakiś tydzień temu przedstawiłam wam RAINBOW ;) mała ma ok 2 miesiące, chodź pierwsze dni w domu były dość problematyczne tak obecnie już się zaaklimatyzowała i została zaakceptowana przez resztę co nie było proste. Wszystkie moje koty to samiczki. Chyba podświadomie tak wybrałam biorąc pierwszą, już wtedy wiedziałam że nie będzie ostatnia ;) a chyba ogólnie znany jest fakt ze samiec jest samotnikiem a kotki dobrze się odnajdują w stadach ;)

To oto maleństwo to pierwsza kotka którą przygarnęłam. SATIVA ma obecnie około 1,5 roku. Chwilę przed moimi 20 urodzinami podjęłam decyzję o wzięciu pierwszego kota, taka odpowiedzialność miała być moim własnym prezentem urodzinowym. To zdjęcie zostało zrobione w dniu kiedy pojechałam do znajomej która szukała domu dla 4 maluchów. Pojechałam z zamysłem wzięcia jej białej siostry lecz ta była najmniejsza i miała coś takiego w sobie że nie mogliśmy wybrać inaczej. Stąd też jej imię :).


I ostatnia moja miłość wzięta zaledwie miesiąc później po Sativie. To jej biała siostra SNOWY po którą pojechaliśmy przy pierwszym podejściu. Zdecydowaliśmy się na drugą by miały siebie i nie czuły się samotne gdy nie ma nikogo w domu całymi dniami.

Wiem że mając tyle lat co mam to ogromna odpowiedzialność posiadania i opieki nad taka gromadką. Najważniejsze jest serce i chęci. Jeśli tylko kochasz zwierzęta i masz możliwość to nie wahaj się, one dają prawie tyle radości co prawdziwy przyjaciel.


To tyle na dziś, dajcie znać jakich Wy macie pupili w domach i co dla nich polecacie by dobrze się miały a nie zbankrutować.


piątek, 22 lipca 2016

Nowy członek rodziny

Moja miłość do wszystkiego co jest futrzaste i nie tylko jest ogólnie znana wśród moich znajomych. Chodź mam niewiele lat, moja rodzinka już jest dość pokaźna i nie czuje się wcale jak stara panna z kotem albo jakaś świruska ;p. Wczoraj pojawił się u mnie nowy członek rodziny i jestem tak szczęśliwa że postanowiłam przedstawić ją całemu światu :) 
To jest Rainbow :)
To tyle, dziękuje za uwagę, resztę rodzinki przedstawię kiedyś w innym poście.
Teraz trzeba nacieszyć się nowym członkiem rodziny. ;D

niedziela, 8 maja 2016

Nauka

Cześć, tutaj sesja, nie martw się nie zapomniałam że jesteś studentem. Cały semestr się bawiłeś, imprezowałeś a teraz ja zapukam do twoich drzwi, chętnie zobaczę to przerażenie w twoich oczach, gdy spojrzysz na kalendarz a tam masa kolokwium do zaliczenia, egzaminy już niebawem. Tysiące projektów do oddania ...

Taka prawda że prawie każdy z nas będąc uczniem lub studentem odkłada na ostatnią chwilę. Czas z tym skończyć. Zapraszam do wyzwania, od jutra bo dziś już za późno ;) pouczmy się, zróbmy coś aby kiedy nadejdzie ten czas odetchnąć z ulga i móc powiedzieć że zaliczenie egzaminów to pestka. 

Nawet jeśli poświęcisz na to 30 min dziennie to i tak będziesz później mieć lżej. Systematyczność jest bardzo ważna. Pozwala nam łączyć obowiązki z tym co każdy z nas lubi. Po co później tracić całe dnie na naukę skoro można każdego dnia mieć coś dla siebie.

Ja zaczynam już dziś, razem się zmotywujmy i popracujmy nad systematycznością , to pierwszy krok do ogromnej zmiany. 

My Life

Cześć,
dziś pojawiam się z dla mnie wyjątkowym postem. Życie jest pełne niespodzianek, dziś odzyskałam "brata". Nie wiem czy wy też wiecie jak to jest stracić kogoś kto jest wam bliski i nawet nie wiedzieć czemu. Ja dziś odzyskałam przyjaciela. Przyjaciela który był dla mnie podporą i wielkim wsparciem. Wiem też że kiedy odważę się napisać więcej postów i w końcu pokaże mu tego bloga to uśmiechnie się kiedy przeczyta te słowa i będzie wiedział że to własnie o niego chodzi. To on znów będzie moją motywacją do działania, będzie mnie wspierał w realizacji celów, to jemu będę mogła się wypłakać kiedy będę w chwilach załamania. Bardzo brakowało mi rozmów z nim, mam nadzieje że to dzięki niemu będę miała na tyle odwagi by ten blog stał się skarbnicą wiedzy i podporą dla wielu z was. Najpierw muszę nauczyć ubierać w słowa to co chce przekazać, a to ogromnie trudne jeśli ktoś walczy z własną nieśmiałością i kompleksami. Trzymajcie kciuki. Jeśli ktoś to przeczyta to wiedzcie że jesteście ze mną na samym starcie ogromnej przemiany.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Kosmetyczna Miłość

Cześć,
dziś chciałam się z wami podzielić moją miłością :) 
tam dadam , tak własnie kosmetyki, słabość większości dziewczyn na świecie 

moja mała kolekcja :)

Cała moja przygoda z nimi zaczęła się gdy poznałam twórczość pewnych Youtuberek :)
Dziewczyny przypomniały mi jak bardzo kochałam kosmetyki kiedy byłam małą dziewczynką i obudziły we mnie tą miłość na nowo. Można powiedzieć że jestem kosmetykoholiczką ;p kupowanie coraz to nowych cudeniek do swojej kolekcji to coś co bym mogła robić całymi dniami, szkoda tylko że mój studencki portfel się troszku buntuje ;p. ale z racji tego też staram się być na bieżąco w promocjach :) Wiem że wiele z was powie że taka kolekcja to przesada, znowuż ci co podzielają moją miłość mogą uważać ją jeszcze za błahą bo ich prywatne są o wiele większe :)
Makijażem zajmuje się amatorsko, nie maluje innych ani nie publikuje moich prac puki co, uczę się jak wykorzystywać potencjał nawet tańszych firm. Jestem jedną z tych osób która z racji studenckiego stylu życia nie może sobie jeszcze pozwolić na kupno kosmetyków z wyższej półki dlatego powoli staje się ekspertem w tym co można wyciągnąć najlepszego nawet z tych najtańszych firm i warte wydania tych paru groszy aby cieszyło oko :) cały czas rozwijam swoją pasje i uczę się wykorzystywać ich potencjał. Nie myślę o pracy jako wizażystka ale marzą mi się dzieła których nie powstydziłaby się RLM lub Maxi :)
Proszę napiszcie w komentarzach co sądzicie, czy taka ilość to przesada czy wręcz przeciwnie i czy też podzielacie moją miłość :)

Systematyczność - zbawienie dla czasu

Cześć,
jestem czas, uciekam nieubłaganie, a twoje obowiązki wciąż się gromadzą. Codziennie sterta naczyń w zlewie błagająca o umycie, kupka ciuchów na krześle bądź łóżku która prosi o schowanie do szafy. Biedni studenci których sesja nadchodzi nieubłaganie, no cóż nauka całego semestru nie należy do czegoś łatwego. Tak mogłabym wymieniać jeszcze dużo ale po co skoro każdy z was doskonale wie w czym leży problem u niego.
Co masz zrobić zrób dzisiaj, nie odkładaj na jutro.
Każdy z nas ma z tym problem, dla każdego to inna czynność jest problemem.
Systematyczne sprzątanie
Systematyczna nauka
Systematyczne wypełnianie obowiązków w pracy
Systematyczne stosowanie się do tego co sobie obraliśmy za cel
.
.
.
.
.
Wyzwanie czas start, pomyśl z jaka systematycznością ty masz problem, podziel się w komentarzu. Niebawem startujemy z pracą nad nią. Ja też mam wiele do zmienienia :) obowiązki domowe, systematyczność w dążeniu do celu to coś o czym zawsze zapominam, zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia, a kiedy przychodzi czas na naukę znajduje sobie tysiące rzeczy innych do zrobienia, wszystko jest wtedy dużo ciekawsze, nawet mucha na suficie i sprzątanie szafki do której nikt nie zagląda od tysięcy lat :). a sesja tuż tuż :).